
Słoneczne lutowe dni, od 25 do 27, uczniowie klasy IVE w pełnym składzie (co zdarza im się tylko podczas ważnych szkolnych zdarzeń, jak projekty historyczno-polonistyczne, sprawdziany czy próbne matury), pod naukową opieką Mirosławy Gosy i Alicji Badowskiej, spędzili w zabytkowym pałacu Morawa, ucząc się pilnie polskiego i matematyki.
Pałac, należący kiedyś do rodziny von Wietersheim-Kramsta, został odrestaurowany pod patronatem Fundacji św. Jadwigi założonej przed 30 laty przez hrabinę Mellitę Sallai von Wietersheim-Kramsta, która w Morawie spędziła dzieciństwo i młodość.
Tę, dziś 98 - letnią nestorkę starego niemieckiego rodu, szczycącą się także polskim obywatelstwem, można spotkać w pałacowych korytarzach. Stworzona przez nią fundacja to wszechstronna instytucja wspierająca edukację, rozwój społeczny i integrację międzynarodową.
Wpisaliśmy się w ten program, przygotowując na pałacowych salonach zadania do projektu WIELKI BRAT PATRZY, analizując psychiczne problemy postaci szekspirowskich czy kuchnię tworzenia antyutopii. Mniej obca stała się licealistom humanistom także matematyka teoretyczna i stosowana, a Michael i Kajetan tak zagubili się w meandrach algebry i analizy matematycznej, że nie uświadczyło się ich na lekcjach polskiego. Było też trochę zabawy – urodzinowa feta z balonikami dla Filipa i ognisko w pałacowym parku, które Marcel z Wojciechem z wprawą rozpalili, choć trudniej je było ugasić…
ab


50–430 Wrocław
ul. Stacha Świstackiego 12–14